FARBOWANA BLONDYNKA

    8 października 2015r. premiera mojej najnowszej powieści o tytule jak wyżej :) Zachęcam do czytania i życzę miłej lektury.

Fragment:

       Gabinet medycyny estetycznej Daniela mieścił się niemal na drugim końcu miasta. Nic więc dziwnego, że Tamara dotąd na niego nie trafiła, ponieważ z reguły wybierała te, które znajdowały się jak najbliżej centrum. Jej zdaniem wszystko, co mieściło się w rynku i jego najbliższych okolicach musiało być najlepsze. Obrzeża kojarzyły się jej natomiast z firmami prosperującymi najgorzej i co za tym idzie, niemogących pozwolić sobie na najwyższy w mieście czynsz.  Jednak renoma tego młodego chirurga, z jaką dzięki wskazówkom Agnieszki mogła się zapoznać sprawiła, że w tym jednym przypadku Tamara odstąpiła od swoich poglądów. Może trochę niezręcznie było jej zwracać się w sprawie tak intymnego zabiegu do narzeczonego znajomej, ale z kolei opinia Agnieszki była dla niej kuszącym gwarantem rzetelności wykonania usługi. Daniel jednak jakby nie kwapił się do roboty.

     - Proszę mi wybaczyć kolokwializm, ale pani jest przecież płaska jak deska – oznajmił po wstępnych oględzinach brzucha Tamary.

     - Nie, panie Danielu. Płaska jak deska to ja zamierzam być po wyjściu z tego gabinetu – zaprotestowała.

      - Poziom pani tkanki tłuszczowej plasuje się poniżej dwudziestu procent. Nie ma zatem żadnych wskazań do przeprowadzenia liposukcji.

      - Są i to ewidentne – sprzeciwiła się jego ocenie Tamara.

      - Jakie, jeśli można wiedzieć? – spojrzał na nią Daniel zaciekawiony.

   Tamara, która już się zdążyła ubrać, ponownie opuściła spodnie  poniżej bioder.

- Gumka mi się tu wpija i kiedy założę sukienkę, a do niej nie daj Boże rajstopy, widać poniżej talii taki rowek…  Gdyby tu były same mięśnie, nie wpijałaby się. To oczywiste.

- To nie jest kwestia nadmiaru tkanki tłuszczowej, tylko rajstop. Proszę założyć pończochy i wówczas pani sama zobaczy. Albo luźniejsze w pasie rajstopy lub biodrówki. I bieliznę bezszwową.

Tamara spojrzała na Daniela jak na fetyszystę.